Czekałam tu w ciemności,
Gdy nagle zjawiłeś się Ty.
Wziąłeś moją dłoń
I przeprowadziłeś przez
Ponury labirynt.
Zaświeciłeś światło w moim życiu!
Tańczyliśmy wokół świec,
Muzyka otulała nas dźwiękami,
A Twoje ramiona dawały mi ciepło.
Potem zamknąłeś mi usta
Swoimi ustami.
Kradnąc mi pocałunek,
Pobudzają wszystkie
Moje zmysły.
Zaświeciłeś światło w moim życiu!
Wśród świec leżeliśmy,
Dotykiem sprawiając sobie rozkosz,
Zagłębiając się w namiętność.
Nagle wiatr zdmuchną świeczki
Nastała ciemność znów.
A Ty Ukochany ?
Znikłeś!
Wraz ze światłem z mojego życia.
I tak budzę się
Ze smutkiem na twarzy
Słyszę chrapanie.
Patrzę… to Ty !
Leżysz obok mnie.
Słyszę chrapanie.
Patrzę… to Ty !
Leżysz obok mnie.
” The light that will bring me back to You „

ale zajebista wanna ;o
ja mam tylko prysznic :< moj ma wanne 😀 ale jeszcze nie bylo okazji ^^
ja marze o takiej wielkiej jeszcze np z babelkami ^^
ooo to już byłby raj 😀
^^,
nie znam tych symboli chyba troche zacofana jestem :p… może kiedyś spełnimy marzenia o takiej wanne 🙂
śliczne 😉
dziękuje
widzę że artystka z ciebie 😉 tez pisze wiersze ale ostatnio nie mam na to czasu
Znam to mi też brakuje czasu
Ale ze mnie rzadna artystka poprostu coś tam gryzmole czasem lepiej czasem gorzej…
a to psikus ;D
oto mi właśnie chodziło hehe 😛
😛 chrapanie jednak czasem bywa zbawienne 😀
Czasem tak, ale normalnie to katorga 😛
Artystka! Podsumowanie:
Słyszę chrapanie.
Patrzę… to Ty !
Leżysz obok mnie.
Epickie 😀
Coś ci się nie podoba, że kpisz ?Czy ja to źle odbieram?
Nie jestem artystką, nawet nie nazywam swoich gryzmołów wierszami.
I okazuje się, że w rzeczywistości nie jest tak romantycznie 🙁
Ach, bo to takie mało domyślne istoty są. Trzeba im wszystko po ichniejszemu tłumaczyć. ;P
W końcu oni są z marsa a my z wenus
Więc to oczywiste, że ciężko nam się dotrzeć.
Nie ma na nich innej rady.
Dobrze, że są jeszcze wyjątki, ale żeby na taki wyjątek trafić, to trzeba trochę zachodu.
No to i tak wychodzisz na plus. Pozazdrościć takiego faceta!
Może , ale każdy ma swoje wady Każdy co innego akceptuje 😛
Ale Ty go akceptujesz? ;>
Nie wszystko, w końcu jestem tylko człowiekiem.. Mam problem z akceptacją tego że jest taki mądraliński na każdy temat
Nawet jak nie ma zielonego pojecia to i tak uważa że tylko on ma racje a inny się mylą.
Na szczeście troszke to w sobie zmienił bo gdyby był taki jak na początku jeśli chodzi o te wymądrzanie się pewnie bym go zostawiła .. Reszta akceptuje albo potrafie nagiąć tak by mi było dobrze.
A to mądrala 🙂 Ale dobrze, że sobie razem radzicie z tym, to znaczy, że przed Wami wspaniała przyszłość.
Ale różnie z tym jest …
romantyczne:)
pięknie napisane.. Kochana masz talent do ujmowania uczuc w slowa;))
Miło mi, że Ci się podoba… Czasem mi się udaje :p
uwielbiam czytac Twoje wiersze, wypowiedzi.. sa piekne;) i czasem zaluje ze ja nie mam takich zdolnosci;p
A tam… Ja poetką nie jestem pisze co mi w duszy gra Myśle , że też potrafisz 🙂
no wlasnie ja nigdy nie bylam dobra z polskiego i nie umiem tak pisac:(:(
Ja też nigdy nie miała i jeszcze topornie mi idzie pisanie pracy licencjackiej a mam oddać 28 maja… Dodam mam 1 caly rodziłam i pól 2 … Ale jeszcze czekam na wyniki z ostatniego egz. jak nie zalicze to mnie nie dopuszczą :/
trzeba myslec pozytywnie.. zdolna jestes, to napewno zdasz;D:)) trzymam kciuki;))
Ojjj zobaczym to był najtrudniejszy dla mnie egzamin…Ale wciąż nas trzma prof. w niepewności
Piękne.
dzięki 🙂
Z reguły nie lubię czytać wierszy, ale ten jest naprawdę piękny, a zakończenie – najlepsze
Ciesze się 😀 Ja staram się wierszach choć daleko im tak na prawdę do wierszy swoje emocje, tematy ciekawe czy opinie…
Mam nadzieje, że udalo się zaskoczyć ?
Od pierwszych słów pozwalasz zagłębić się czytelnikowi w klimat tlącego się światła świec, potem wpędzasz w niepokój, by krótkim (a jakże realistycznym!) podsumowaniem ukoić lęk, dorzucając do tego zawadiacki uśmieszek.
Ps. Dziękuję za odwiedziny i możliwość odnalezienia Twoich Słów w Sieci 🙂
Idealnie opisałaś to na czym mi właśnie zależało … To chyba najlepszy i najbardziej trafny komentarz jaki tu dostałam 🙂
Genialny, rozpalający wyobraźnie, z zaskakującym zakończeniem:)
Bo czasem trzeba naszą wyobraźnie rozpalić i zaskoczyć 🙂
ojejku jak pieknie to napisalas hmmm az sie cieplej zrobilo;)tylko niestety nie zawsze jest jak w filmach i coz po dluuuugiej nocy ukochany moze chrapac i koldre zabrac;p ach to zycie;p
albo limo zrobić jak zamchnie się ręką przez sen hehe (nie chcąc):D
To jest przepiękne :))) tylko coś tytuł mi nie pasuje ale to tylko moje zdanie 🙂
Tytuł był inspiracją a jaki ty byś dała tytuł ?
Bo właśnie każde słowo jest takie…zmysłowe, emocjonalne i z tymi obrazkami tworzy taką jakby intymną całość. Sama nie wiem. Może właśnie to "światło mojego życia"? Oczywiście to moje zdanie, Ty jesteś autorką 🙂
Nawet nie zły pomysł … 🙂 zapamietam
Albo "światełko w ciemności" 😉 dobra, już nie będę wymyślała 🙂 czekam na następne 🙂
spoko przynajmniej wpływam na Ciebie twórczo i coś wymyślasz 😛
Może nawet sama w końcu coś napiszę 😉
🙂
Przepięknie napisane 😉 A wanna rzeczywiście śliczna 😀
ciesz się, że się podoba … No boska szkoda tylko że nie jest to jazzuzi :p