PORTUGALIA Lizbona cz. I (listopada 2024)

Witajcie Kochani

Dziś kolejne miejsce w Portugalii a dokładniej stolica Lizbona która kryje sobie wiele ciekawych miejsc.

Arco da Rua Agusta to najważniejszy deptak w ścisłym centrum miasta, pełen restauracji, kawiarni, sklepów i hoteli. Łączy znajdujący się w głębi miasta plac Praca do Comercio Od strony rzeki deptak zwieńcza olbrzymi łuk triumfalny . Jest bogato zdobiony, a powstał w celu upamiętnienia odbudowy miasta po katastrofalnym trzęsieniu ziemi, z którym Lizbona musiała zmierzyć się w 1755 roku. Miejsce to wygląda pięknie nocą podświetlone.

Pink Street ulica posiada nazwę od różowej drogi . Poza tym wiszą nad nią kolorowe parasole . Byłam tam gdy były tłumy więc nie mogłam w pełni Wam jej pokazać.

Zana winda Santa Justa  jest najpopularniejsza z czterech pozostałych. Już nawet z daleko wygląda niesamowicie . Niestety zabrakło m czasu by się nią przejechać . Na końcu wyjazdu jest ponoć jest świetny punkt widokowy.

Katedra Najświętszej Maryi Panny powstała w 1150  roku w stylu romańskim upamiętnia wyzwolenie miasta spod władzy Maurów . Znajduję się na miejscu , na którym w dawnej Lizbonie wznosił się główny mauretański  meczet.

Largo Potas de Sol cudowny punkt widokowy , które nazwa oznacza Bramy Słońca.

Kolejny punkt to popularny punt widokowy Miradouro da Graça. Obok niego znajduję się kościół Igrej da Graca czyli kościół Łaski .

Santa Maria Maior daje możliwość przechodzenia się małymi uliczkami pełnych piekł murali . W dodatku warto wybrać się na wycieczkę słynnym tramwajem linii numer 28 . Jest on wizytówka miasta i obowiązkowy punkt wśród atrakcji Lizbony. Trasa tego konkretnego tramwaju prowadzi przez najważniejsze punkty na turystycznej mapie Lizbony.

18 myśli w temacie “PORTUGALIA Lizbona cz. I (listopada 2024)”

  1. Venus, tam jest bajecznie!!! Ja właśnie o 21 wróciłam z Krakowa, gdzie byłam z moim tatą, bo chciałam żeby zobaczył Muzeum Armii Krajowej, w którym ja byłam w ubiegłym roku, a wiedziałam, że to miejsce zainteresuje tatę. I nie miliłam się 🙂 Tata zadowolony. Ale Kraków to, także inne miejsca i nogi bolą mnie, jak diabli 🙂
    Pozdrawiam serdecznie! Venus, życzę Ci fantastycznego weekendu!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *