Fit Life – jak zacząć ćwiczyć # 1

Witajcie Kochani
 
 
Dziś przychodzę od Was notką jak zacząć ćwiczyć.
Myślę, że jako pierwsza notka z tego cyklu Fit Life na moim blogu będzie właściwa.
Dlatego , że wiele ludzi pyta mnie jak zaczęłam lub jak zacząć  treningi lub słyszę, też sporo wymówek i narzekań.
 
Zacznę od tego jak ja zaczęłam. Mi było łatwiej ja od 5 do 26 roku życia zajmowałam się tańcem,z tego do 20 roku życia stratowałam na zawodach krajowych i światowych. A ostatnie 6  tylko pokazy i występy płatne. Kilka zdjęć bym nie była gołosłowna.
z moim trenerem na Mistrzostwach Polski Disco Dance
 z koleżankami zespołu na Mistrzostwach Polski Show Dance
moja kolekcja
przedstawienie w operetce pod tytułem” Mimo wszystko nadzieja”
pokaz na Tunel Elektrocity
 
 
Dlaczego mi było łatwiej, bo jako  dziecka byłam przyzwyczajona do ćwiczeń . Trenowałam  4-5 razy w tygodniu po 2h a czasem nawet 3 h. A przed zawodami miała treningi nawet codziennie.  Po za tym moja rodzina to sami sportowcy. Po co Wam to pisze , po to byście mieli obraz mój i mojej drogi.
Gdy skończyłam z tańcem miała okres, że nic nie robiła. Jeśli dobrze pamiętam około roku.
Potem stopniowo zaczęłam próbować różnych form aerobiku i siłowni.
Mimo, że miałam wpojoną systematyczną i ciężko prace od dziecka to na początku mojej drogi z siłownią czy aerobik  nie potrafiłam wytrwać jak i również  brakowało mi wiedzy.
Aż w końcu znalazłam coś co mi pomogło no i oczywiście poszerzyłam wiedzę.  
Pamiętajcie jednak , że nie jestem specjalistką moje rady są  wzięte  z mojego doświadczenie.
 
JAK ZACZAĆ ĆWICZYĆ :
 
1) WYZNACZ PUNKT – czyli określ dzień konkretny od które planujesz zacząć np. 22.06.2016. Dlaczego konkretny , bo wtedy będzie Ci trudniej ten dzień przełożyć. Niż jak powiesz w poniedziałek lub że jutro. Czy pamiętasz jak mówiłaś : „W następny poniedziałek zacznę , a potem znów następny – czy to nie błędne koło.
 
2) OKREŚL SWÓJ CEL – każdy z nas ma inne cele jedni chcą tylko schudnąć inny ukształtować sylwetkę czy też zrobić rzeźbę. 
 
3) OKREŚL SWÓJ CZAS – czyli realnie oceń ile jesteś wstanie poświecić na ćwiczenia .Czy będą to trening 2h czy też 15min. I kiedy w tygodniu jest możliwość na trening. Pamiętaj by były efekty trening musi być wykonany min 3 razy w tygodniu maksymalnie 6. Chociaż jeden dzień trzeba zostawić na regeneracje. Jeśli jesteś początkująca lepiej zacząć od 3 razy w tygodniu.
 
4) OKREŚL SWOJE MOŻLIWOŚCI FIZYCZNE  – chodzi mi tu o stopień zawansowania. Jest to ważne, bo jeśli jesteś początkująca i pójdziesz na zajęcia dla zaawanasowanych może się zniechęcić a nawet nabawić kontuzji . Poza tym ludzie mają też różne schorzenia , które uniemożliwianie wykonywanie pewnych ćwiczeń.  Moja rada dla kogoś kto nigdy nie ćwiczył zacznij od długi spacerów – ale krokiem marszowym i zajęć dla początkujący .
 
5) WIEDZA O PRAWIDŁOWYM WYKONYWANIU ĆWICZEŃ – jest to ważne, by nie nabawić się kontuzji itp. Możecie sami na własna rękę poczytać lub obejrzeć filmy na ten temat (jak wykonywać prawidłowo ćwiczenia, które was interesują) lub po prostu na siłowni pytać trenera (zawsze przynajmniej jedne jest którego można spytać). Można też wykupić kilka zajęć z trenerem personalnym. A jeśli chodzi o aerobik jeśli wykonujecie je na zajęciach fitness to na pewno trener/trenerka was poprawi i będzie tłumaczyć jak prawidło wykonywać ćwiczenia. Jeśli jednak sami ćwiczycie w domu  z płyty to słuchajcie  i patrzcie uważnie , porównujcie się do trenerki czy robicie prawidło.
Pamiętajcie lepiej zrobić mniej powtórzeń , wolniej ale prawidłowo niż więcej byle jak.
 
6) ZASADA TRENINGÓW – pamiętaj by zacząć od rozgrzewki potem trening właściwy, a na końcu rozciąganie to ważne. Na ten temat napisze dokładniej  oddzielna notce.
 
7) WYBIERZ  FORME TRENINGU –  jest ona zależna od tego co lubicie (różne formy tańca i aerobiku, siłownia , bieganie , rower/ rolki , spacery , tenis i sporty z piłką  jest tego sporo można by wymieniać i wymieniać) . Ważne by robić to co się lubisz- to również motywuje do dalszej pracy.  Jaką formę wybierzesz jest też zależna od zdrowia jak pisałam wcześniej są schorzenia, które uniemożliwiają wykonywanie pewnych ćwiczeń .Poza tym wybór ćwiczeń zależy też od celu jaki chcecie osiągnąć . Same cardio nie wyrzeźbi sylwetki.   
 
8) NAPISZ SOBIE PLAN – jeśli sama nie potrafisz przejrzy Internet jest dużo przykładowych rozpisek treningowych .Taki plan naprawdę pomaga  w systematyczności. A gdy wykonujesz go działa motywująco. Podam Wam mój przykładowy plan z czerwca .
 
CZERWIEC
WTOREK ( siłownia – cardio: orbitek  trening: plecy/ biceps/brzuch)
ŚRODA (siłownia – cardio: rowerek trening: nogi)
PIĄTEK (siłownia – cardio: bieżnia trening: klatka/barki/brzuch)
SOBOTA ( siłownia : stepper/wioślarski/ schody trening: tricpes/ ramiona / pośladki)
NIEDZIELA (bieganie lub spacer)
 
9) ZMIENIAJ PLAN LUB INTENSYWNOŚC TRENINGÓW – nasze ciało szybko się nudzi więc trzeba co jakiś czas zmieniać swój plan lub intensywność lub ilość ćwiczeń. Dlaczego jest to ważne, ponieważ przychodzi moment  gdy ciało się przyzwyczaja do wykonywanego przez nas wysiłku a to powoduje na dłuższa metę brak efektów.
 
PRZYKŁAD MOJEJ ZMIANY
 
MÓJ PLAN NA LIPIEC
WTOREK (siłownia cardio : orbitek/stepper trening: klatka/ plecy/ brzuch)
ŚRODA(siłownia :cardio: rowerek/schody trening: nogi/pośladki
PIĄTEK (siłownia cardio: bieżnia/wioślarski trening: triceps/biceps, ramiona/barki)
SOBOTA ( bieganie i aerobik Sylwia Szostak Shape)
NIEDZIELA (bieganie )
 
p.s. to ogólny plan  jeśli kogoś by interesował dokładniej jakie ćwiczenia wykonuje piszcie.
 
10 ) STOPNIOWO – pamiętaj że każdy z nas jest inny jedni potrzebują więcej czasu inny mniej . Lepiej dochodzi do czegoś powoli, bo efekty są trwalsze i  można uniknąć kontuzji.

38 myśli w temacie “Fit Life – jak zacząć ćwiczyć # 1”

    1. To się zdarza każdemu na początku 🙂 Poza tym tak jest jak człowiek oczekuje szybciej efektów , wymaga od siebie za dużo od razu lub źle sobie to wszystko zorganizuje. Ja odkąd się tego trzymam co napisałam rzadko mam z tym problem. Jednak przyznam szczerze, że w ten weekend odpuściłam. Tym razem upał ze mną wygrał. Ale od wtorku znów zasuwam.

  1. Świetny post 🙂 własnie u mnie tak było – codziennie te same ćwiczenia i po paru miesiącach nie było widać efektów, co mnie całkowicie zniechęciło. Ale stopniowo znów się przyzwyczajam do ćwiczeń 🙂

    1. Mogą być te same , ale wtedy zmieniasz intensywność np. jak robisz 20 powtórzeń zrób 30 albo jeśli dźwigasz hantelki 2 kg to zmień na 2,5 itp. Ale dobrze co 2 lub co miesiąc zmienić swój plan treningowy nawet jeśli ta zmiana jest nie znaczna. Po za tym zależy co chcesz osiągnąć np. ćwicząc same cardio godzinami nie wyrzeźbisz sylwetki dlatego tak ważna różnorodność. Fajnie, że się nie poddajesz 🙂 trzymam kciuki

    2. To zależy jakie cardio choć dobrze jest na starcie rozgrzać stawy zrobić min . 5 min rozgrzewki. Ale tak zaczyna się od cardio. Choć jeszcze wykonuję się cardio na końcu treningu siłowego, ale to jak ćwiczysz na siłowni. Jeśli chodzi o cardio na siłowni to robię zależne od partii mięśni którymi będę się zajmować. Są różne np. rowerek stacjonarny, bieżnia, orbitek, steppery , schody, wioślarski itd. A takie cardio poza siłownia to na pewno polecam bieganie, skakanka, rower różne formy aerobiku tabate, shape, fat burner. Przykłady polecane przez mnie : Mel B. – cardio lub trening całego ciała, Chodakowska – Shape, Killer, Turbo Spalanie, Sylwia Szostak – Tabata, Shape, Gym Break – Tabata, Shape, Cardio, Natalia gacka – Tabata. Znajdziesz je na youtube.

    1. Właśnie i to jest najczęstszy błąd. Nawet ja mimo , że jestem wysportowana po długiej przerwie nie zaczęłabym od treningów zawansowanych. Do tego dochodzi się stopniowo.

  2. TRzeba miec duzo sapozaparcia zeby cwiczyc, ja pewnie bede musiala nad tym pomyslec, kiedy bede wracac do formy po ciazy…
    zakochana-kobietka.blog.onet.pl

    1. Trzeba mieć chęci , dobrze być zorganizowanym no i wytrwałość.
      Jeśli są chęci to jest jakiś punkt zaczęcia, jeśli człowiek dobrze sobie zorganizuje to pomaga wytrwać. Bo codzienność nas nie oszczędza
      Kochana znam kobiety , które w trakcie ciąży ćwiczyły. Oczywiście delikatnie, ale dzięki temu łatwiej im było wrócić do formy no i ponoć łatwiej przy porodzie. Więc można o ile ciąż nie jest zagrożona.
      Pilates , trening z duża piłką i aqua aerobik jest dobry.

  3. Widać ze znasz się na rzeczy 🙂 podziwiam Cię jako tancerke bo wyobrażam sobie ile wysiłku musiałaś włożyć w to by odnieść te wszystkie sukcesy 🙂

    1. Dzięki za miłe słowa. Wiesz kiedyś chciałam zostać trenerem personalnym, ale jednak poszłam w innym kierunku. Ale przez to, że mam takie zainteresowania motywuje swoje koleżanki.
      Taniec to moja przeszłość, ale dzięki nie mu sporo się nauczyłam tylko samego tańca , ale np. ciężkiej pracy

    2. Kochana jeśli zrobię kurs to i tak będzie to moje hobby nie praca. Mam już prace i to bardzo odpowiedzialną. Ale mimo to lubię pomagać innym dlatego wspieram koleżanki. Jak czegoś nie wiedzą w tym temacie to mnie pytają.

    3. Nie jest to praca o której marzyłam. Ale podjęłam decyzje (przed wyborem studiów) między tym by robić co kocham a tym co mi da dobry zarobek i stabilność. Choć nie jest to moje marzenie to nie jest tak źle – nawet to lubie. Biznes rodzinny to korzyści , że nikt obcy nade mną nie stoi i jestem współwłaścielem. Ale nie pytaj dokładniej. Bo jak pewnie zauważyłam nie mówiłam i nie mówię nic o swojej pracy. No i to nie jest tak jak ktoś pracuję u kogoś i zmienia sobie nagle pracę – ja mam firmę i ludzi na głowie kochana. A jeśli chodzi o bycie trenerem personalny zawsze mogę zrobić szkolenie i robić to hobbistycznie. Nawet zastanawiałam się na szkoleniu ze zdrowego odżywiania, ale to na razie myślenie.

  4. Twój post spadł mi jak z nieba, bo już od dwóch tygodni zabieram się za workout i mi coś nie wychodzi 😀 Jestem taka leniwa, nic mi się nie chce, a już w sumie są wakacje, trzeba pokazać swoją grubą dupę.. Ooo matko. No nic, trzymaj kciuki za mnie 😀

    1. Mam nadzieje, że wskazówki Ci pomogą. Może to Cię pocieszy ja ostatnio 2 treningi swoje opuściłam – byłam zawalona robota. Mimo to nie poddaje się walczę z większą siłą. Nigdy nie jest za późno by zacząć. I nawet jeśli jest jakaś porażka nie ma co się dołować tylko iść dalej. Nie wolno pozwolić by porażki nas zatrzymały. Trzymam kciuki :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *