***
Jak możesz tak stać bezczynnie,
Kiedy zimno otacza mnie
Tworząc lodową klatkę.
Jak możesz mnie tak zostawiać,
Kiedy wszystko się rozpada
Stojącą nad przepaścią.
Więc proszę, popatrz na mnie
Na tą pustkę co została po Tobie.
Czy nie słyszysz jak krzyczę :
„Szczęście nie odchodź, proszę! „
Wołam jakby ono było ukochanym.
Tak chciałabym odwrócić Cie,
Byś zobaczył jak płaczę
Przez to, że nauczyłeś mnie,
Jak piękne jest życie
I odchodząc tak nagle,
Jak cenny jesteś „szczęście”!
Tak wiele pytań nasuwasz mi
Dlaczego ????
Powiedź czemu bawisz się mną?
Pojawiając się i znikając.
Jedynie co mogę to czekać
Aż wrócisz.
Ale powiedź mi, proszę!?
Ja uwierzyć Ci,
Że nie odjedziesz i tym razem.
***
” Szczęście podobne jest do motyla – nigdy nie goni za człowiekiem, tylko człowiek za nim. „
