Witajcie drodzy czytelnicy
W końcu doczekaliście się notki o wakacjach ( wreszcie zdradzę Wam gdzie byłam).
Poza tym na dole znajduję się filmik, na którym jest więcej zdjęć i nie tylko
W końcu doczekaliście się notki o wakacjach ( wreszcie zdradzę Wam gdzie byłam).
Poza tym na dole znajduję się filmik, na którym jest więcej zdjęć i nie tylko
CZARNOGÓRA – Sveti Stefan
Spędziliśmy tam 8 dni na leniuchowaniu na plaży, jednak jeden cały dzień zwiedziliśmy miasto Budva oraz Kotor.
PLUSY
PLUSY
– pyszne owoce, warzywa (nigdzie nie jadłam tak dobrych)
– przesympatyczni i bardzo pomocni mieszkańcy nawet jeśli nie znacie angielskiego dogadacie się. Nie tylko dlatego, że mają podobny język, ale też dlatego, że chcą i staraj się zrozumieć.
(na targach można wiele spróbować, a to bardzo zachęca do zakupów)
– piękne widoki
– super pogoda ( my będąc we wrześniu mieliśmy w dzień 24 – 28 stopni jedynie wieczorami robiło się chłodniej)
MINUSY
– może to dlatego, że byliśmy poza sezonem tam gdzie mieszkaliśmy ( Sveti Stefan) mieliśmy tylko 3 restaurację
– strasznie drogie plaże nie publiczne ( cena wahała się miedzy 60 a 120 euro)
oto zwierzątko, które przyłączyło się do nas na plaży 🙂
stare miasto Kotor
Boka Kotorska
CHORWACJA – Dubrownik
Spędziliśmy tam tylko jedne dzień zwiedzają stare miasto. Ponieważ z Dubrownika jechaliśmy promem do Włoch. Mogę tylko powiedzieć, że przepiękne widoki i budowle.
Spędziliśmy tam tylko jedne dzień zwiedzają stare miasto. Ponieważ z Dubrownika jechaliśmy promem do Włoch. Mogę tylko powiedzieć, że przepiękne widoki i budowle.
port Lovrjenac
widok na Lokrum
Wielka fontanna Onofria
Pałac Rektorów
WŁOCHY- Rzym i WATYKAN
Spędziliśmy tam 3 dni.
PLUSY
– pyszne jedzenie
– mili i pomocni ludzie ( recepcjonista dał nam mapę Rzymu i rozpisał nam co warto zwiedzić i jak zacząć by jak najwięcej zobaczyć)
– przepiękne budowle i zabytki (jest tyle do zwiedzania, że ciężko szybko zobaczyć w tak krótki czasie)
– łatwy dojazd metrem o ile mieszka się nie daleko metra (polecam znaleźć nocleg nie daleko metra, bo metrem wszędzie szybko dojedziesz i jest tajniej niż w centrum)
MINUSY
– bardzo drogo ( przy zamówieniu posiłku należy pamiętać, że od razu naliczany jest napiwek 10 euro lub czasem więcej)
– niebezpiecznie na ulicach ( włosi jeżdżą bardzo spontanicznie, nie zawsze stosują się do przepisów, nawet śmialiśmy się, że nie widzieliśmy ani jednego auta, które nie miałby chociaż jedne rysy)
– kolejki ( wszędzie są ogromne kolejki do zwiedzania) p.s. Muzeum Watykańskie najlepiej zwiedzać ostatnią niedziele miesiąca – bo wejście jest wtedy za darmo
– sjesta dlaczego ? Jak chcieliśmy zjeść obiad przed powrotem do Polski było nam ciężko coś znaleźć, bo wszyscy mieli w tym czasie przerwę ( sprawdziliśmy z 20 resutracji) Mają taką kulturę mimo to udało nam się znaleśc mała pizzerie, która skupiona jest na dostawa, więc podali nam pizze na kartonach od pizzy. Powiem Wam, że tam jadłam najtańsza we Włoszech i za razem najsmaczniejszą w życiu pizzę..
Pizza del Popolo
Fontanna Di Trevi
Kościół Najświętszego Imienia Maryi
i Kolumna Trajana
i Kolumna Trajana
Panteon
Plac Navona i Kościół św. Agnieszki
Most św. Anioła
Zamek św. Anioła

Ołtarz Ojczyzny (Vittoriano)
Łuk Konstantyna
Plac św. Piotra
Koloseum
































