Dlatego będą 2 notki i filmy o tym miejscu.
Cudne miejsce . Czułam się tam jak w raju, a nie jakby była w kurorcie turystycznym.
Gdybym miała jeszcze kiedyś w życiu szanse jechać na tą wyspę to tylko do tego hotelu.
Oczywiście oprócz plażowania i relaksu przy drinku .
Sporo zwiedzaliśmy .
Świątynia Wat Plai Laem
Big Buddha Temple (Wat Phra Yai)
Wat Kunaram
(znajduję się tutaj zmumifikowany Mnich , który zmarł podczas medytacji.)
Byliśmy też na farmie kokosów i widzieliśmy sporo cudownych widoków.
Jak i również zahaczyliśmy jeszcze o inne Świątynie
Secret Buddha Garden
Wodospady Namueang
(Choć można się w nim kąpać to nie skorzystaliśmy. Ponieważ śmierdziało i była naprawdę brudna woda. Ale za widok i tak piękny)
(Spełniłam kolejne marzenie czyli jazda na słoniu. Z tego co widziałam tutaj wiele słoni ma lepiej niż w nie których europejskich zoo. Jednak mogliby zrezygnować z wystepów cyrkowy ze słoniami . Sama jazda na słoniu jest megą atrakcją, więc nie potrzeba juz dodatkowo słoni męczyć.)
Nie mam zdjęcia z tygrysem , bo nie popieram ćpania zwierząt dla przyjemności ludzkiej.
Widziała sporo masakrycznych filmików. Gdzie zwierzęta nie wiedziały co się z nimi dzieje.
To mnie zniechęciło do tego typu zdjęć.
Tutaj byłam w szoku , bo tygrys był bardzo żywy.Nawet trochę bałam się o K.
Bo to tylko zwierzę nigdy nie wiesz jak się zachowała. Nawet omanione. Choć tutaj myślę, że jeśli było to w bardzo minimalny sposób.
Potem trochę zazdrościłam K. , bo oprócz delfinów ubóstwiam tygrys.
Hin Ta & Hin Yai Rocks
Następną wycieczkę płynęliśmy statkiem.
Było super . Na łodzi dostaliśmy pyszne jedzenie.
Ang Thong Park Narodowy
(rajskie miejsce)
Phi Phi wyspa
(To w rzeczywistości część wyspy, z czego najbardziej znane są dwie połączone ze sobą: większa wyspa Don i mała Leh.
Tam był kręcony film „Niebiańska Plaża ”
Przepraszam za jakoś zdjęć, ale są zrobione kamerą , a nie aparatem.)






















