Witajcie Kochani
Dziś pokarze Wam jak spędziłam czas w wiosce Makunduchii.
Miałam możliwość sprawdzić jak robi się mąke , olej i mleko kokosowe. Po za tym zjedliśmy tradycyjny obiad. Ludzie tam nie używają do jedzenia sztućców tylko prawą rękę i wszystko gotuje się na takim ognisku . W końcu jest to wioska bez prądu. Poznałam to wszystko a nawet więcej ,dzięki przewodnikowi i mojemu przyjacielowi, którego przezywają Mr. Afryka. Jak sami zauważycie Alex to barwna osoba znana na całym Zanzibarze .

Ja strasznie dbam o higienę i czystość, i jakoś nie wyobrażam sobie jeść obiad z ręki…
Życie bez prądu to też nie dla mnie- za bardzo się do tego przywyczaiłam. chociaż wytrzymać bez prądu kilka dni, byłoby dla mnie ciekawym doświadczeniem 🙂
Pozdrawiam
Rozumiem , więc wycieczki w buszu itd. Nie dla Ciebie. Dodam tylko, że tam ludzie też bardzo dbają o higienę. A byłam w wielu krajach więc mam porównanie . Wiele jest krajów gdzie jesz ręką
Bardzo ciekawa wycieczka. Super, że masz możliwość poznawać inne, egzotyczne dla nas kultury od środka. 🙂
Takie podróże wzbogacają nas w środku 🙂
Mnie jedzenie ręką nie przeszkadza. Super wycieczkę miałaś 🙂
Ciekawe przeżycie 🙂
dziękuję za kolejną wycieczkę po Zanzibarze!
Miło mi
witam Cię serdecznie ♥
niesamowita relacja z Twojej cudownej wycieczki.. fantastyczne przeżycia.. poznawanie innej kultury i niezwykłych miejsc.. dziękuję, że dzielisz się swoimi przeżyciami i pokazujesz inne ciekawe zakątki świata 🙂
– pozdrawiam ciepło i życzę moc cudownych chwil ♥
Cieszę się, że się podoba 🤗