Tajlandia Koh Samui – plaża Chaweng cz. II (wrzesień 2016)

Witajcie Kochani 

Dziś przychodzę do Was kolejną notką na temat Tajlnadii.
Tym razem będzię to wyspa Koh Samui . 
Jeśli chodzi o tą wyspę nocowaliśmy na niej w dwóch miejscach. 
Dlatego będą 2 notki i filmy o tym miejscu. 


Pierwszy hotel ( King’s Garden Resort) znajdował się przy plaży Chaweng.
Cudne miejsce . Czułam się tam jak w raju, a nie jakby była w kurorcie turystycznym.
Gdybym miała jeszcze kiedyś w życiu szanse jechać na tą wyspę to tylko do tego hotelu. 



Oczywiście oprócz plażowania i relaksu przy drinku .

Sporo zwiedzaliśmy . 




Świątynia Wat Plai Laem

Big Buddha Temple (Wat Phra Yai)



Wat Kunaram 
(znajduję się tutaj zmumifikowany Mnich , który zmarł podczas medytacji.)


Byliśmy też na farmie kokosów i widzieliśmy sporo cudownych widoków.
Jak i również zahaczyliśmy jeszcze o inne Świątynie

Secret Buddha Garden



Wodospady Namueang

(Choć można się w nim kąpać to nie skorzystaliśmy. Ponieważ śmierdziało i była naprawdę brudna woda. Ale za widok i tak piękny)


Namuang Safari Park


(Spełniłam kolejne marzenie czyli  jazda na słoniu. Z tego co widziałam tutaj wiele słoni ma lepiej niż w nie których europejskich zoo. Jednak mogliby zrezygnować z wystepów cyrkowy ze słoniami . Sama jazda na słoniu jest megą atrakcją, więc nie potrzeba juz dodatkowo słoni męczyć.)

Nie mam zdjęcia z tygrysem , bo nie popieram ćpania zwierząt dla przyjemności ludzkiej.
Widziała sporo masakrycznych filmików. Gdzie zwierzęta nie wiedziały co się z nimi dzieje.
To mnie zniechęciło do tego typu zdjęć.


Tutaj byłam w szoku , bo tygrys był bardzo żywy.Nawet trochę bałam się o K. 

Bo to tylko zwierzę nigdy nie wiesz jak się zachowała. Nawet omanione. Choć tutaj myślę, że jeśli było to w bardzo minimalny sposób.
Potem trochę zazdrościłam K. , bo oprócz delfinów ubóstwiam tygrys. 

Hin Ta & Hin Yai Rocks 

(czyli skały Babcia i Dziadek) 
(Dziwaczna formacja skalna, która wygląda jak narządy płciowe kobiety i mężczyzny.)





Następną wycieczkę płynęliśmy statkiem.
Było super . Na łodzi dostaliśmy pyszne jedzenie.

 Ang Thong Park Narodowy
(rajskie miejsce)





Phi Phi wyspa 

(To w rzeczywistości część wyspy, z czego najbardziej znane są dwie połączone ze sobą: większa wyspa Don i mała Leh.
 Tam był kręcony film „Niebiańska Plaża ”  
Przepraszam za jakoś zdjęć, ale są zrobione kamerą , a nie aparatem.)


50 myśli w temacie “Tajlandia Koh Samui – plaża Chaweng cz. II (wrzesień 2016)”

  1. Niesamowite. Jakby w ogóle oderwane od rzeczywistości.
    Mumia w medytacji… kontrowersyjna sprawa.
    Sekretny ogród extra!
    Ćpanie zwierząt dla turystów? ;/ Obrzydliwe traktowanie…
    Pięknie wyglądacie 🙂

    1. W końcu to inna kultura. Ale powiem Ci ze zakochałam się w tych ludziach. Zawsze uśmiechnięci nie ważne jaka mają biedę. W dodatku pomagają bezinteresownie to jest akurat pewnie związane z ich religia. Co do zwierząt jak pisałam słonie były traktowane lepiej niż w nie jedynym zoo. Nawet bez pańskie psy może nie wyglądają na zadbane ale dokarmiaja je resztkami. Co do tygrysa byłam w szoku ze był tak żywy oznacza ze dostał minimum srodka uspokajacego. Bo te filmy co oglądałam na internecie przed wyjazdem to jakaś masakra. Tam na szczęście tak nie bylo. A przy jeździe słońcem płacąc za zrobienie zdjęcia cała ta kwota z foto idzie na słonie. Dziękuję :*

  2. Takie piękne zdjęcia 😉 Aż chciałoby się tam przenieść. Szczególnie, że pogoda za oknem tak okropna i zrobiłabym wszystko za jeszcze kilka ciepłych promieni słońca 😉

  3. Po obejrzeniu tych zdjęć jeszcze bardziej chcę tam jechać. Magiczne, piękne zdjęcia. Ten mnich wygląda bardzo interesująco. A te wszystkie wyspy i widoki zapierają dech w piersiach. Ten sekretny ogród tez wygląda magicznie 🙂 Jestem absolutnie przeciwna ćpaniu zwierząt, mam nadzieję, że słoniki też były dobrze tam traktowane.
    Z pewnością spędziłaś tam magiczne wakacje 🙂
    Filmik tez extra czekam na ciąg dalszy

    pozdrawiam
    Karo

    1. Tam jest cudownie i chętnie bym tam wróciła. Jeśli chodzi o tygrysa to byłam w szoku bo był bardzo żywy. Nawet się bałam o K. Tak jakby dali minimum srodka uspokajacego. Wiec potem żałowałam ze nie poszłam. Jeśli chodzi o słonie były bardziej zadbane niż w nie jedynym europejskim zoo.

    2. To dobrze, nienawidzę sytuacji w których ludzie wykorzystują zwierzęta i traktują je źle. Tajlandia wydaje się być wspaniałym miejscem, piękne krajobrazy, ciekawa kuchnia, mili ludzię i te wszystkie miejsca 🙂

    3. Nawet dokarmiaja psy bez pańskie. Choć na początku myślam ze maja negatywny do nich stosunek bo psy są wychudzone i bardzo pokorne. Zanim nie zobaczyłam ze je dokarmiaja. I jak takiego jedna z turystek pogłaskala to się położy kolo niej i domaga więcej pieszot.

    4. Na wyspe tak bez problemu. Ale do Bankoku to już mniej bezpiecznie by było.Musiabyscie o wiele bardziej uwazac gdzie chodzicie . Bo sa niebezpieczne uliczki . Ale ogólnie ja się w Tajlandi czułam bardzo bezpiecznie .Tylko my byliśmy w 2 pary.

    5. O ja jak słodko – z tymi psami. To fajnie,ze starają się dbać o zwierzęta.
      Widzę,że tez jesteś wrażliwa w tej kwestii.

      Ok.Tak zamierzałyśmy zacząć od Bangkoku – przeżyłam już w krajach muzułmańskich więc myślę,że zachowując ostrożność powinniśmy dać radę 🙂

    6. Dbają , mimo to zwierzęta dalej są wychudzone. Zauważyłam, że tutaj bardziej sznauję się koty niż psy. Kocham zwierzęta i uważam, że są lepsze niż ludzie.

      Po prostu musicie być bardziej ostrożne i pilnować się ścieżek , gdzie są ludzie.Myśle, że jak będzie trzeba i poprosicie o pomoc napewno ktoś pomoże. Bo oni są tam bardzo bezinteresowni.

      p.s. uważajcie na taksówki. Patrzcie czy ma włączony licznik. Jeśli nie ma włączonej nie jedzcie, bo zapłacicie kolosalną cenę. Trzeba niestety tego pilnować w Bangkoku. Sami o tym czytaliśmy przed wyjazdem i rzeczywiście nie którzy tak kombinują. Niestety na wyspie trzeba płacić ile chcą, bo masz mniejsze możliwości transportu. Ale można prosić też przez hotel zamówienie transportu. Hotel wtedy pilnuję by cena nie była kolosalna. I jeśli masz ubera to w Tajlandii też działa w Bangkoku to najlepsza forma transportu.

  4. Kojarzę te świątynie z programu Azja Express 🙂 Masz prześliczne zdjęcie na huśtawce. Dosłownie chwyciło mnie za serce i chętnie bym je sobie ustawiła na tapetę 🙂
    Za to Twój facet spełnił jedno z moich marzeń: zawsze chciałam przytulić tego słodkiego kotka!! 😀

    1. Dziękuję . Ale to dlatego że tam takie widoki. To moje ulubione zdjęcie :). Jak pisałam ja nie chciałam przytulic kotka z 2 powodów. 1- widziała wiele fimiki jak cpaja te koty jestem temu przeciwna. 2 – strach . Mimo że uwielbiam tygrysy to jedna dzikie zwierzę. Potem żałował. Bo z tego co widziałam tygrys był bardzo żywy wiec pewnie dali mi minimum środków uspokajacych.

    2. Na szczęście tutaj dali chyba minimum srodka uspokajacego. Przez to potem żałowałam ze nie poszłam. Bo bez niego wątpię czy mogłabyś pogłaskać dorosłego tygrysa chyba ze małego. Ja to sprawdzałam przed wyjazdem wiec wiedziałam jak to może wyglądać. Mimo to zaskoczyłam się na plus.

    1. To nie ma znaczenia,ogólnie ci zazdroszczę takich wakacji bo masz co wspominać, a mi zawsze się marzyło takie podróżowanie. Ja niestety nie wyjeżdżam za granicę bo mam inne wydatki, które mi nie pasuje pozwalają. A w tym roku nawet nie pojechałam na weekend nigdzie.

    2. No właśnie o te koszta chodzi 🙂 gdyby nie pewne wydatki jakie mam teraz to bym pojechała gdzieś, niestety póki co mogę tylko na czyjeś zdjęcia popatrzyć i podziwiać widoki 🙂 wiem co to dodatkowa praca bo sama pracuję codziennie po 11 godzin i tylko niedziela wolna, ale jeszcze trochę muszę się tak pomęczyć.

    3. Kiedyś miała okres , że nigdzie nie wyjeżdżałam nawet nad jezioro. Są gorsze okresy i lepsze.
      Więc nigdy nie wiesz jak kiedyś ktoś miał.

      Po za tym ja przez jakiś czas by uzbierać nie kupowała sobie nic nawet kosmetyków.
      Wiesz mi na wielu rzeczach można oszczędzić jak się chce jechać. Po za tym taki wyjazd by mieć dobrą cenę rezerwujesz pół roku przed (to niestety jest ryzykowne, bo przez pół roku może się wiele stać.) Z tego 2 miesiące przed trzeba zapłacić całość.
      W dodatku jeśli wycieczkę organizujesz na własną rękę (tak jak my w tym przypadku) to jest o wiele taniej. Różnica w cenie jest kolosalna.
      Życzę Ci byś kiedyś spełnił swoje marzenie do podróżowaniu.

  5. Cudowny filmik i zdjęcia. Niesamowite miejsca zwiedzaliście, wszystko robi ogromne wrażenie, ten park narodowy i wyspa po prostu magicznie 🙂
    A huśtawka i widoki, rewelacja, mogłabym tam zamieszkać albo mieć hamak z takim widokiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *