Madagaskar cz. I (grudzień 2025)

Witajcie Kochani

Dziś przychodzę z kolejnym miejscem podróżniczym. Tym razem zahaczymy o egzotykę , gdzie spędziłam zeszło roczne Święta i Sylwestra .

Madagaskar to wyjątkowe miejsce. Hotel, w którym się zatrzymałam, znajdował się na wyspie Nosy Be. Poznałam tam sporo ciekawych ludzi. Kiedyś byłam bardzo nieśmiała, a teraz co chwilę poznaję ludzi z różnych krajów. W hotelu często towarzyszyły mi zwierzęta, takie jak kameleony i gekony. Gdy chciałam pojechać bliżej centrum, najlepszą opcją był tuk-tuk.

Święta Bożego Narodzenia były przepięknie zorganizowane i pełne magii, a hotel zadbał o wyjątkową atmosferę w każdym detalu. Z kolei w sylwestra był tak gorąco , że bawiłyśmy się z nowo poznaną koleżanka w brodziku . Tańcząc tam i mocząc stopy , a na koniec wskoczyłyśmy do basenu . To było szalone! Myślałam, że nas opieprzą, bo tylko my wpadłyśmy na tak szalony pomysł, ale nic się nie stało. Nawet dostałyśmy po północy drinki za darmo. Czasem warto ryzykować! Więcej o hotelu w następnej notce.

20 komentarzy do “Madagaskar cz. I (grudzień 2025)”

  1. Cześć 🙂
    Venus, to musiały być dla Ciebie wyjątkowe, niezapomniane chwile, Święta i witać Nowy Rok w takim odległym, egzotycznym miejscu. Naprawdę bardzo fajnie, ciekawie poznawać inne kultury, obyczaje ludzi, a zwłaszcza uczestniczyć w przeżywaniu najważniejszych dni, Świąt. Ja, od czasu pandemii, zauważyłam, że się zmieniłam i tych dni nie chciałabym przezywać bez moich bliskich. Jednocześnie chciałabym zobaczyć Wszystkich Świętych w krajach latynoskich.
    Venus, pozdrawiam Cię serdecznie!

  2. I piękne jest to, co piszesz o swojej nieśmiałości — widać, że podróże dały Ci nie tylko wspomnienia, ale też otworzyły Cię na ludzi i nowe doświadczenia. 🥰 Kameleony, gekony, tuk-tuki, egzotyczna wyspa i jeszcze świąteczna atmosfera… zapowiada się naprawdę magiczna opowieść. 🌴✨ Z niecierpliwością czekam na kolejną część i więcej szczegółów o hotelu! ❤️

    1. Od kiedy byłam zmusza a bardziej chciałam podróżować, ale nie miałam z kim to się bardziej otworzyłam . Zaczęłam podróżować z grupami pełnych obcych ludzi . Ale akurat na Madagaskarze byłam z ex więc wtedy jest jednak inaczej .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *